Terapia OCD – część I. Na czym ona polega.

Terapia OCD – jaka jest jej skuteczność i na czym polega? Większość ludzi cierpiących nie tylko z powodu OCD zgłasza się na terapię w momencie, kiedy wypróbowali już na wszystkie sposoby poradzić sobie z natrętctwami na własną rękę i okazały się one nieskuteczne. Ten, i następne wpisy w tej serii są dla tych, którzy dojrzewają do decyzji, żeby zgłosić się po profesjonalną pomoc i chcieliby się dowiedzieć więcej na ten temat.

 

Występowanie nasilonych natręctw to zaburzenie, które kiedyś nazywano “nerwicą natręctw”, a dziś przyjmuje się nazwę “Zaburzenie Obsesyjno-Kompulsyjne” (w skrócie OCD od Obsesive-Compulsive Disorder). Pojawianie objawów obsesyjno-kompulsyjnych nie zależy od woli człowieka, warto więc patrzeć na nie jako na chorobę, niż zestaw nawyków lub złą wolę. Więcej na ten temat objawów zaburzenia obsesyjno – kompulsyjnego dowiesz się w osobnym artykule (kliknij tutaj).

 

Terapia OCD – co jest normą, a co zaburzeniem

Wielu ludzi przychodzi na terapię, aby całkowicie pozbyć się objawów. Przede wszystkim należy wiedzieć, że ponad  80 – 88 % ludzi doświadcza czasami natrętnych, trudnych do pozbycia się myśli. Pod względem treści obsesje u osób niecierpiących na OCD są podobne do obsesji patologicznych. Terapie nie ma na celu pozbycia się takich myśli, bo to normalne. Dąży się do tego, aby objawy ustąpiły do takiego poziomu, który ma większość z nas. Za zdrowe uznaje się zmniejszenie intensywności objawu do godziny dziennie, a dyskomfort pojawiający się wraz z pojawieniem się obsesji również powinien się znacznie zmniejszyć. Według kryteriów diagnostycznych ICD-10 nie można rozpoznać zaburzenia, jeśli objawy nie występują przez godzinę dziennie.
Inną sprawą może być dolegliwość objawów. Niektóre z nich bardzo utrudniają życie nawet wtedy, gdy nie występują przez godziną dziennie.

 

Terapia OCD – Jakie podejście terapeutyczne jest najlepsze.

Badania pokazują, że skuteczność terapii poznawczo-behawioralnej wynosi 60-75% (dotyczy to także tzw. podejść trzeciej fali CBT, np. ACT). Terapia poznawczo-behawioralna jest podejściem o potwierdzonej naukowo skuteczności. Nie oznacza to, że jest skuteczniejsza od innych terapii (choć może tak jest)- raczej, że jej skuteczność jest naukowo sprawdzana (w odróżnieniu od innych nurtów terapeutycznych, które nie mają tyle badań na temat ich skuteczności) w badaniach naukowych i poprawiana.

Jeśli interesują cię wspomniane wyżej podejścia terapeutyczne, poniżej zamieszczam linki do krótkich artykułów o nich:
-CBT (kliknij tutaj)
-ACT (kliknij tutaj)

Nawet najlepsze podejście nie zadziała jeśli pacjent nie weźmie za nie odpowiedzialności. Co na pewno przesądza o skuteczności leczenia to zaangażowanie, a szczególnie wykonywanie ćwiczeń pomiędzy sesjami (mam na myśli sprawdzanie tego, co było mówione na sesji oraz wykonywanie ćwiczeń). Pacjent musi pamiętać, że to jego choroba i tylko on, (z pomocą terapeuty i lekarza), może się wyleczyć. Dodatkowo, warto pamiętać, że leczenie bez zgody przeżywanie dyskomfortu nie jest możliwe – to cena za zmianę.

 

Jeśli chcesz umówić się na wizytę (kliknij tutaj)

 

Źródła:

  1. 1. Bryńska, A., (2007) Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Rozpoznawanie, etiologia, terapia poznawczo-behawioralna., Kraków, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego,
    2. Wells, A., (2010) Terapia poznawcza zaburzeń lękowych. Praktyczny podręcznik i przewodnik po teorii., Kraków, Wyd. WUJ.